Rozważania do Drogi Krzyżowej według Ojców Kościoła
1. Pan Jezus skazany na śmierć
Cokolwiek się zdarzy, przyjmuj jako dobre, wiedząc, że bez Boga nic się nie dzieje i dziać się nie może, mówi najstarsze pismo wczesnych chrześcijan, Didache. Chrystus został skazany niesprawiedliwie, lecz przyjął krzyż jako wolę Ojca, która na końcu doprowadziła do dobra wszystkich ludzi. Przyjmuj wszystko, cokolwiek się zdarzy (…), bez Boga bowiem nic się nie dzieje. Wszystkim kieruje Jego ręka.
2. Pan Jezus bierze krzyż na swe ramiona
Nauczanie jest skuteczne wtedy, gdy czyni się to, czego się naucza, pisał św. Ignacy z Antiochii. Chrystus nauczał pełnego zaufania Ojcu, i takie zaufanie, aż po krzyż, ukazał całym swoim życiem i każdym swoim czynem. A św. Justyn Męczennik dodał: Nie zdarzyło się, by ktoś tak wierzył Sokratesowi, by oddał życie za jego naukę. Lecz dla Chrystusa i wykształceni, i ludzie prości gardzili cierpieniem i śmiercią. My za Nim, a On razem z nami. Zarówno w Kanie, jak i na Golgocie. W radościach i cierpieniach. Zawsze razem.
3. Pierwszy upadek Pana Jezusa
Opatrzność Boża dopuszcza nieraz, że człowiek ze wszech miar prawy doznaje przykrych pokus, po to, by słabości, pokusy i upadki utwierdziły takiego człowieka w czystym jego sumieniu lub nie pozwoliły mu popaść w zarozumiałość z powodu mocy i łaski, pisał św. Jan z Damaszku. Chrystus miał czyste sumienie, nie było w Nim wyniosłości. Lecz swoim upadkiem pod krzyżem zjednoczył się z naszymi upadkami. Na wszystkie pozwala Bóg, dla naszego większego dobra.
4. Pan Jezus spotyka swą matkę
O wiele lepiej jest w sposób nieuczony przedstawiać rzeczy prawdziwe niż wymownym językiem mówić rzeczy próżne lub fałszywe, pisał św. Hieronim ze Strydonu. Chrystus nie miał czasu, aby wieloma słowami pożegnać się z matką. Wystarczyło spojrzenie, może tylko jedno słowo pożegnania, ona zaś powtórzyła w duchu: Niech mi się stanie według słowa twego. Obietnice z dnia zwiastowania wydawały się wtedy nieprawdziwe. Ale wiara otworzy wkrótce nowe drogi nadziei.
5. Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi
Wszystkich należy kochać jednakowo. Ponieważ jednak nie wszystkim na świecie możemy pomóc, więcej trzeba pomagać tym, którzy ze względu na miejsce, czas albo inne okoliczności niejako losem są z nami bliżej złączeni. Daje nam ich do kochania Opatrzność Boża. Tak pisał św. Augustyn. Szymon z Cyreny za zrządzeniem woli Bożej spotkał się z cierpiącym Zbawicielem. Podobnie drogi nas wszystkich krzyżuje Opatrzność, po to, byśmy kochali tego, który jest tuż obok, a w nim samego Chrystusa.
6. Święta Weronika ociera twarz Pana Jezusa
Komu wydaje się, że zrozumiał Pismo Święte, całe albo jego część, lecz nie wprowadza w życie owej podwójnej miłości Boga i bliźniego, ten jeszcze niczego nie pojął, pisał św. Augustyn. A św. Grzegorz Wielki dodawał: Jeśli bliźnim życzliwie i ze współczuciem spieszymy z pomocą, bez wątpienia nasze prośby zostaną przyjęte przez Boga. Weronika otarła chustami udręczoną twarz Chrystusa. Nie wiemy o niej niczego więcej. Jedynie to, że zrozumiała Pismo Święte, a jej modlitwy z całą pewnością zostały przez Boga wysłuchane. Świadczy o tym jej czyn.
7. Pan Jezus upada pod krzyżem po raz drugi
Czasem Bóg dopuszcza, że upadamy pod ciężarem pokus, lecz w następstwie ratuje to człowieka od zła jeszcze poważniejszego. Ktoś popadł w zarozumiałość z powodu swoich cnót, dobrych uczynków i pobożności, a Bóg pozwala, aby człowiek taki upadł, bo na skutek tej klęski uświadamia sobie własną słabość i postanawia polegać bardziej na Bogu niż na sobie, pisał św. Jan z Damaszku. Chrystus upadający pod krzyżem to obraz naszej ludzkiej słabości powierzonej Ojcu. Kto się uniża pod ręką Pana, tego On sam wywyższy.
8. Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty
Dla każdego z nas łatwiej wtrącać się w cudze sprawy, niż rozważać własne, pisał św. Bazyli Wielki. Stojące przy drodze niewiasty – najprawdopodobniej opłacone przez Rzymian płaczki – opłakiwały cierpiącego skazańca, ponieważ tak nakazywał im społeczny obyczaj. Chrystus jednak nawet wtedy skierował ich na prawdę ich własnej duszy; nie na płacz pozorny, lecz na to, czego być może dotąd nie potrafiły dostrzec w sobie samych.
9. Trzeci upadek Pana Jezusa
Błąd przybiera najróżniejsze formy, a prawda ma tylko jedno oblicze, pisał św. Cyryl Jerozolimski. Oblicze to ma rysy Chrystusa. Tymczasem, jak pisał św. Grzegorz Wielki, najważniejszą cnotą jest poznanie własnej słabości. Nawet nasze upadki mogą służyć większemu dobru, o ile tylko jednoczymy je z upadającym pod ciężarem krzyża Chrystusem. Bóg tak bardzo zjednoczył się z ludzką kruchą naturą. Nie odrzuca jej, lecz współczuje.
10. Pan Jezus z szat obnażony
Ten jest naprawdę biedny, kto posiada wiele, a pragnie jeszcze więcej, pisał Minucjusz Feliks. Chrystus został pozbawiony ostatniej szaty, a jednak to On był wtedy, na tamtym miejscu, najbogatszym człowiekiem na świecie. Nie miał już nic, a miał w swym ręku cały świat. To właśnie wtedy zaczęło się Jego królewskie panowanie. Obnażony z szat, wciąż był ubrany w Ojca, czekając już tylko na wywyższenie.
11. Pan Jezus przybity do krzyża
Ofiarę ceni się nie według jej wagi, ale według intencji ofiarującego, pisał św. Hieronim ze Strydonu. Ta jedna ofiara miała najwyższą wagę, a zarazem najczystszą intencję. Któż by się bał zawodu, skoro obiecuje sama Prawda, modlił się św. Augustyn. Któż by wątpił w wielkość ofiary, skoro ofiarowany został sam Sprawca wszelkiej wielkości? Ojcowie byli przekonani, że wszystkie cuda i znaki, które czynił Jezus, okazały się nieskończenie małe w obliczu tego znaku i cudu, wprawdzie ukrytego, poprzez który uzdrowiony został cały świat.
12. Pan Jezus umiera na krzyżu
Szczęśliwy i prawdziwie błogosławiony jest ten, kogo kres życia zastanie w służbie u Jezusa Chrystusa; kto do ostatniego dnia doczesnego życia walczy dla Zbawiciela, pisał św. Hieronim ze Strydonu. Walka, w której stawką było życie całego świata, właśnie dobiegła końca. Wykonało się. A zatem szczęśliwy ten, który także wykona i skłoni swoją głowę tam, gdzie wszystko wykonał i skłonił głowę sam Pan. Tylko tam znajdujemy dla siebie bezpieczne miejsce, bezpieczną przystań.
13. Pan Jezus zostaje zdjęty z krzyża
Pokój duszy polega na tym, aby nie odłączać się nigdy od woli Bożej i kochać tylko to, co Bóg pokochał, pisał św. Leon Wielki. Jezus zjednoczył się z Ojcem aż po śmierć, w hańbie, poza granicami ziemi izraelskiej. Podobnie Maryja, która wytrwała tam do samego końca, aby wreszcie, nie odłączona od Boga, wziąć w ramiona martwe ciało Syna. Chrystus schodzi do nas ponownie, z tronu swojego krzyża. Znów dotyka ziemi jako ofiara dokonana.
14. Pan Jezus złożony do grobu
Prawda do czasu może zostać zakryta, ale nie może zostać zwyciężona. Do czasu tylko może plenić się zło, ale trwać na wieczność nie może, pisał św. Augustyn. Do czasu Chrystus leży w cieniu śmierci, ale nie może na wieki w nim pozostać. Do czasu trwa śmierć, milczenie, noc. On jest przecież samym Życiem. Śmierć nie może Go zatrzymać. On do niej nie należy.
